Archiwa tagu: urzędnicy

Międzynarodówka lichwiarska „zoperuje” nas umiejętnie

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

(Nie)rząd  Morawieckiego-Juniora wrzuca pieniądze w wór bezdenny pod nazwą Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Tym razem we współpracy z Bankiem Światowym. Jak wiadomo, szczególnie ta instytucja nie świadczy żadnych usług w charakterze dobrego wujka.   

Czytaj dalej

Nacjonalizacją w Pogotowie

Czy wiecie, że oprócz „państwowego” pogotowia ratuje Polakom życie i zdrowie też 71 podmiotów niepublicznych? Ale, jak się okazuje, to wcale nie jest dobrze. Ma być inaczej. Na pierwszy ogień wytrawiający ma pójść duńska firma Falck . Ma być podobnie jak w PRL. Czyli wszystko jest „nasze”, czyli – „ich” . Bo „oni” wiedzą i zadecydują.

Lobbystami firmy Falck nie jesteśmy, należy jednak odnotować, że z tego, co słychać, zarówno ze stolycy, jak i z tzw. terenu, sprawuje się ten cały Falck na ogół dobrze. Na czas dojeżdża. Sanitariusze karetek są profesjonalni, szybcy i życzliwi. Ale okazało się, że komuś to przeszkadza. Wspomnijmy więc słowa byłej premierki, obecnie na zsyłce bez znaczącego wpływu na rzeczywistość, Szydło Beaty, jeszcze z jej expose:

 – Jest potrzebna państwowa służba tego typu zbudowana na podobnych podstawach co inne, służące ochronie obywateli służby państwowe. Czytaj dalej

Solorze nigdy nie dziękują

Niedawno, po ponad 50-letniej pracy, została zamknięta Elektrownia Adamów w Turku. Nikt z obecnego, politycznego establishmentu, który szedł do wyborów z hasłami „repolonizacji”, nie kiwnął nawet palcem, że w p..du poszedł jeszcze jeden, polski zakład. Podobno nie był rentowny. Podobno nie spełniał wymagań dotyczących zanieczyszczania środowiska. O zgrozo, produkował za dużo dwutlenku węgla!

Jego modernizacja była dla właściciela, pana Zygmunta Solorza, posiadacza jak wieść niesie sporej przygarści swoich paszportów –  nieopłacalna. Czytaj dalej

A dlaczego nie Szwecja?

Okazuje się, że umiejętności urzędników do podłączania się do państwowego kurka są absolutnie nie do przecenienia. Oto, po uruchomieniu przez Naczelnika Państwa procesu „dochodzenia do*” reparacji od Niemiec za II Wojnę Światową znaleźli się szybko chętni do dochodzenia reparacji od Rosji i Ukrainy. Nie wchodząc w szczegóły, odnotujmy tylko dla tzw. porządku, że suma pieniędzy z trzech powyższych źródeł wyniesie równo zero w dającej się przewidzieć przyszłości. Niemniej, ile to krzątaniny wokół tego będzie! Ile artykułów w usłużnych meRdiach! Kto wie, czy jakiś kilku doktoracików nie uda się przy okazji ukręcić?

Za darmo podsuwam pieczeniarzom pewien uzupełniający pomysł. Dlaczego nie starać się od Szwedów reparacji za Potop Szwedzki? 

http://wgospodarce.pl/wideo/46394-co-z-reparacjami-wojennymi-od-rosji-i-ukrainy

Jan Nowak Czytaj dalej