Archiwa tagu: geopolityka

Casus Bartosiak

Sam o sobie, na swym blogu sam pisze:

„Ekspert do spraw geopolityki i strategii, nowoczesnej sztuki wojennej i wojny morskiej, Dyrektor Programu Gier Wojennych i Symulacji w Fundacji Pułaskiego oraz Senior Fellow w Potomac Foundation w Waszyngtonie.” 

Gwiazda tubylczego euroatlantyzmu – przypominamy tutaj tytuł jego ostatniej książki promowanej od lewa do prawa.

/fot. za POTOMAC Foundation/ Czytaj dalej

Mocarstwa koncertują na rynku… pszenicy

Zapadła decyzja o zamknięciu biura U.S. Wheat Associates w Moskwie. Jest to stowarzyszenie amerykańskich producentów pszenicy, której USA jest jednym z głównych eksporterów.

Przyczyna? Jak dowiadujemy się z informacji branżowej  (link -> TUTAJ, dostęp 5 września 2018) utrzymywanie biura, które chce lokować na rynku rosyjskim drogą pszenicę amerykańską mija się z celem…. Czytaj dalej

Гонка вооружений в Арктике*

Ciężki jest los światowego hegemona, który a la long jest beczelnie a ustawicznie podgryzany przez wszystkich wokół, nie tylko przez pretendenta.

Politycy, komentatorzy i sterowana meRdiami środkowej części rynsztoka mierzwa skupiają się: a to na złowrogiej Persji, a to na Bliskim Wschodzie, a to na truciu szpionów w Anglii, na piłce kopanej, czy też na sukcesach hakerów zimnego ruskiego czekisty Putina w wyborach za Wielką Wodą, tymczasem… Czytaj dalej

Tymczasem mały koncert na baryłkę

Co do tego, że wzmaga się koncert mocarstw nie trzeba nikogo przekonywać. Rosja w tym koncercie pełni rolę nie tylko języczka u wagi. Tymczasem Ameryka Trumpa – w przededniu wojny z Chinami o światową hegemonię – usiłuje krnąbrną Rosję przynajmniej zneutralizować. Osaczanie* rosyjskiego niedźwiedzia nie maleje, a rośnie. Czytaj dalej

Trucie szpiega w służbie geopolityki

 

 

Wiosenny wiatr potargał bezlitośnie fryzurę Zółtowłosego na tyle mocno, że stało się to łatwym żerem dla meRdiów bulwarowych. Przy tym piorunującym newsie  bledną i wręcz nikną istotne wiadomości.   

Czytaj dalej

Czy Chińczyk ma czas?

Dość powszechnie uważa się, że Chiny czeka wojna z USA o hegemonię w Świecie. Ameryka jest u szczytu swej potęgi, która wydaje się powoli topnieć. Tymczasem w klasycznej sztuce teatralnej fuzja zawieszona przez scenografa na ścianie w III akcie niechybnie wypali. Kiedy się ma do dyspozycji najpotężnejszą armię w historii – łapa świerzbi. Dodatkowo, dla Trumpa byłby to świetny sposob na okiełznanie ujadającej nań zgrai w samych Stanach.

Ale dajmy sobie spokój z globaliami i zastanówmy się, czy maleństwo pn. Polska może być partnerem Państwa Środka. Czytaj dalej