Sen pijanego spawacza o czwartej nad ranem

Są rzeczy, o których – parafrazując Szekspira – nie śniło się filozofom. Mało! Są rzeczy, o których nie mogło się nawet przyśnić na poły już kultowemu pijanemu spawaczowi o czwartej nad ranem. Oto Delfin (in. Morawiecki-Junior) powołał był właśnie ciało. Się nazywa, bylebym tylko czegoś nie przeoczył:

Międzyresortowy Zespół ds. Przeciwdziałania Propagowaniu Faszyzmu i Innych Ustrojów Totalitarnych oraz Przestępstwom Inspirowanym Nienawiścią na Tle Różnic Narodowościowych, Etnicznych, Rasowych, Wyznaniowych albo ze względu na Bezwyznaniowość.

Osobiście jestem skrajnie oburzony, że pominięto:

  1. umiejętne puszczanie bąków
  2. eleganckie kręcenie bab w nosie
  3. onanizm poza zwyczajową kolejnością
  4. szkodliwość piędzika przedzimka w Korei Północnej w aspekcie tamtejszej plagi głodu
  5. zamarzanie Niagary skutkiem ocipienia klimatu (korekta tutaj niech nic nie poprawia!)
  6. plucie i/lub sikanie pod wiatr z kierunków wschodnich i/lub południowo-zachodnich
  7. …. et cetera, itede, itepe, ad absurdum

Kiedy na FB wyczytałem dzisiaj informację o powołaniu tego – fuj! – Zespołu oniemiałem. Śmierdziało mi fejkiem jak ta-la-la. Od razu uruchomiłem wujka Gugla i… przekonałem się, że nasze (nie)rządy co i raz takie dziwa powołują. Swoją drogą polecam krótki kontakt z Guglem sprawdzeniem – co też to on „wypluwa” po wklepaniu” frazy ‚Międzyresortowy Zespół’. Istne cuda!

Śmiechy, śmiechami? Bogać tam! My, podatnicy za te debilstwa płacimy, a „oni” coraz bardziej rozpasani i rozzuchwaleni.

Jan Nowak