Litości

19 lutego 2018

Zaczyna być nie do zniesienia. Brednia ekologiczna atakuje bez pardonu. Całkiem niedawno Bergoglio i jego Laudato Si, a teraz atak ze strony OECD.

Czego chce OECD? Jak to każda niepotrzebna narośl na normalnej gospodarce chce wyrwać kasę.

W jaki sposób? Rządy mają „agresywnie” opodatkowywać energię z paliw kopalnych.

Czyli ma być tak, jak zawsze. Zaczniemy bulić kolejny haracz, a ktoś będzie musiał – dla naszego dobra – menedżMĘTować tą światową (sic!) kradzież dla urzędasów. No i skutkiem tego temperatura na Ziemi spadnie.

Jestem dziedzicznie obciążony nienajgorszą pamięcią i przypomniał mi się wykres (na Wikipedii) temperatury, który m.in. obejmował tzw. Małą Epokę Lodowcową, co to odcięła od Europy ludność osiadłą (Wikingowie) na Grenlandii, która w końcu wsobnie się mnożąc wymarła.

Temperatura zaczęła jechać w dół jakoś tak od 1000 roku. Były to czasy początku największego rozkwitu Europy. No, przepraszam, teraz się uczy w kagańcowej szkole, że to były czasy ciemnego Średniowiecza i wszelkakiego wstecznictwa. I chyba jest to racja, bo skoro temperatura wtenczas spadała, to ucisk fiskalny – musowo wymyślony przez scholastyka Akwinatę – musiał być dramatyczny. I tak szło do wieku XVII, kiedy w Polsce nastała Złota Polska Wolność. Jeszcze sto lat i Naród, czyli szlachta, przetsał w ogóle płacić podatki, no i temperatura zaczęła rosnąć. I tak rośnie dotąd. A dlaczego? Wyjaśnienie jest banalne. Robią różne karuzele VAT-owskie, okpiwają Skarbonę i właśnie te ubytki podatkowe są przyczyną wzrostu temperatury. Żadne tam dwutlenki węgla, czy puszczane bąki przez kretynów z ONZ, co to siekną nas zaraz Agendą 2030.

… Ocknąłem się. Pustą plastikową flaszeczkę po łyskaczu z jakiejś wolnocłowej Biedrony cisnąłem nawet celnie do kominka. A niech rośnie poziom dioksyn, benzopirenów, pyłów zawieszonych i – oczywista! – temperatura.


Luźne skojarzenia nocne powstałe po wprowadzeniu do przewodu z pokarmem płynów uspokajających w odpowiedzi na: http://www.pch24.pl/raport-oecd-o-potrzebie-agresywnego-opodatkowania-energii,58351,i.html